Nieznani uchodźcy z birmańskiej dżungli

IMG_5190

Kiedy w 1885 roku Brytyjczycy wkroczyli do Birmy i postanowili zaprowadzić tam swoje kolonialne porządki, zastali kraj złożony z ponad stu różnych grup etnicznych. Dla porządku grupy te podzielono później na 8 głównych, co mniej więcej można porównać do wrzucenia do jednego worka Polaków, Czechów i Słowaków a do innego Ukraińców, Rosjan i Białorusinów. Jak [...]

Tajski sierociniec dla gibonów

IMG_5096

Zatrzyma się Pan na 46 kilometrze? Pytamy niepewni i zmęczeni po poszukiwaniu songteua nr 48. Po uśmiechu i kiwaniu głową wsiadamy i czekamy aż machina się wypełni po brzegi. Songteu jest czymś w rodzaju lokalnej taxi współdzielonej z innymi pasażerami. Całkiem niezłe rozwiązanie, w pełni przewiewne i dość integracyjne. Po niemal dwóch godzinach jazdy można [...]

Bangkok rowerem czyli przejazd godny królów

bike for dad Thailand

Od kilku dni na ulicach Bangkoku i innych tajskich miast można było zobaczyć setki sprzedawców koszulek z napisem „BIKE FOR DAD”. Naiwnie łudziłam się przez chwilę, że chodzi o jakąś wielką akcję charytatywną. Po chwili jednak nastąpiło olśnienie, że DAD to oczywiście ” His Royal Highness Crown Prince Maha Vajiralongkorn”- skrócona nazwa. Wszystko z okazji [...]

Kirgijskie znajomosci

Ostatnio duzo mowilismy o tym, ze nie bedziemy mieli dostepu do internetu, ze wiadomosci beda sporadyczne i lapidarne, ze tu ciezko i trudno w ogole. A tu prosze, juz trzeci wpis dzisiaj. Po pierwsze, jest internet, po drugie w Biszkeku nie ma doslownie nic co mogloby uchodzic za minimalnie ciekawe. Nawet ludzie gdzies sie pochowali. [...]

Lost in Biszkek

Ma-Pa pozdrawiaja z Biszkeku. Od rana siedzimy w kafejce internetowej bo te z jedzeniem otwieraj glownie od 16.00. Wlasnie zostalismy uprzejmie poproszeni o podniesienie nog bo pani dba o porzadek w lokalu. Generalnie powiem tak… Biszkek to taki wiekszy Bialystok, ludzie calkiem mili, Macka rosyjski zadziwiajaco dobry. W sumie nawet go rozumieja. no moze poza [...]

Misz masz czyli zdjęcia wyszperane

Nowe Chiny, niezbędnik każdego Chińczyka, komórka z którą się nigdy nie rozstaje

Resztki, pozostałości, coś, czego z różnych powodów wcześniej nie zamieszczaliśmy na blogu. Tematycznie? Nie, raczej chaotycznie, tak właśnie po chińsku. Będą metropolie, prawdziwe Gotham City w których nawet sam Batman czułby się dobrze i nie narzekałby na brak roboty. Będą zapuszczone prowincje, bazary, hurtownie, sentymentalne obrazki i dziwaczne, chińskie wynalazki.

Hell’s cuisine

prawdziwe cuda na patyku... z dmuchanego cukru

Jakoś nie mogłam się zabrać do kulinarnego tematu, ale że jest nieodzowną częścią każdej podróżniczej relacji dziś ujawniamy  pewne kulinarne tajemnice od kuchni. Jedząc chińszczyznę poza Państwem Środka poznaje się kuchnię jednego, bardzo małego regionu Chin, tak zwaną kuchnię kantońską, która diametralnie różni się od reszty kraju i pewnie dlatego każdy chiński emigrant , nawet [...]

Wór porad dla podróżników

Poradnik stworzyliśmy z myślą o tych, którzy wybierają się do Chin i mogą się czuć nieco zagubieni już na poziomie samych przygotowań. Żeby Wam więc nieco ułatwić sprawę zbieramy wszystko do przysłowiowej kupy i mówimy jak się poruszać, co kupować, na co uważać, czego się spodziewać a na co nawet nie liczyć.  Podamy przydatne linki [...]

Lud Hakka i tuloły

okrągły dom zamieszkany przez dziesiątki rodzin

To był nasz ostatni wyjazd w chiński interior. Ostatni raz zostaliśmy „napadnięci” przez niewiastę, która jest w stanie dla turysty zrobić wiele. My chcieliśmy jedynie żeby ktoś nas zawiózł do Chuxi, malowniczej wioski zamieszkanej przez lud Hakka słynącej z okrągłych domów zwanych tulou-ami. W gratisie dostaliśmy niemrawego, nieprzydatnego przewodnika, który szwendał się za nami i [...]

Misja: przetrwać laotańską zimę

Pamiętacie laotańskie dzieci ze szkoły w Chom Ong? Co to więcej dziur miały w ciuchach niż samych ciuchów? Otóż chwalimy się! Dzięki współpracy polsko-niemieckiej do dzieciaków zawędrowało 20 kg ubrań! Nowych, ślicznych, kolorowych. Choć w Laosie adresy bywają dziwne a czasami ich w ogóle nie ma, sprytna paczka znalazła drogę. Dzięki pomocy naszego przewodnika Saia [...]